2008-08-26 23:41:54 >> Nie pij sam.Musze się wyzbyć nałogowego scarletyzmu i działać od razu. Za dużo odkładam, za dużo pozostawiam samoistnieniu. Jestem twórczą grafomanka i nałogową problematorka... Pierwsza noc od wielu, kiedy zasnę sama. Wygodnie, z balsamem do ciala i po jednym wieczornym Tyskie, bo komputer nie zaciągnie za włosy do łóżka. I miałam dola, a jego podobno w domu nie było. Ja: "Śniło mi się, ze na moim miejscu w łóżku leżała Twoja żona" M: "Bo to moja żona" i jeszcze śniłam o delfinie, którego wykradłam z akwenu, bo wśród plotek i dorszy inteligentne ssaki żyć nie powinny... a Delfin rekinem się okazał i ze strachem zabierałam go do domu, bo już oddać nie mogłam. skomentuj (1) |
|
|||||||