Come back!

Wracam tutaj po 7 latach. Chciałam od początku, chciałam coś nowego, ale ja od przeszłości uciekać nie potrafię. Kontynuuję. W sylwestrowej sukience, której nie zdjęłam od wczoraj. Choć bywam ogromnie przesądna, tak nie zauważam przemian w związku z początkiem nowego roku. Czego jednak życzę Wam…

Zgodziłam się…

Zgodziłam się, bo nie mam innego wyjścia. Uciekamy. (zawsze przecież o tym wiedziałam) Bo po raz kolejny nie chce wszystkiego od początku, choć od początku i tak będzie. Po ponad roku bycia razem, a właściwie to chyba po trzech, bo tak być musiało. Czy przeznaczenie…

Historia pewnego komputera.

Pewnego dnia M. niezwykle zmęczony po pracy stwierdził, iż w naszej małej norce brakuje jakiegoś bardziej nowoczesnego sprzętu. Telewior i wibrator z zepsutym mrchanizmem są chyba szczytem osiagnięć techniki, które posiadamy, no może jeszcze dwie Nokie, które w przypływie szaleństwa „wymawiają” kto próbuje się połączyć….

Trujacy bluszcz.

Sen: M: „D. mowila, ze chociaz mieszkam w diurze, i chociaz w ogole o to mieszkanie nie dbasz, to wychodowalas za to piekny bluszcz… kwitnie wszedzie i obrasta te graty. „ Ja;”Przeciez wiesz, ze nie mam serca do kwiatow…” M: „Do kwiatow moze i nie… „

Do lata…

Niech ktoś czar wynajdzie na miłość do M… Albo na jego miłość do D…. I niech znów nadejdzie wiosna. W jego pięknym łóżku, po stronie jego pięknej żony, śni mi się sama D., tak bardzo realnie, tak bardzo często, jakby w nocy nie było tam mnie,…

Patriotyzm

Ostatnio wszystko takie jakieś obce się wydaje… Mowie po polsku do mojego psa rasy kundel polski i odnoszę wrażenie, ze on nic z tego nie rozumie. Jak grochem o ścianę… Ja: „Zrób mi kawy i poszedłbyś do jakiejś roboty, zrobił cos pożytecznego…” Pies: „…” (merda…

Nie pij sam.

Musze się wyzbyć nałogowego scarletyzmu i działać od razu. Za dużo odkładam, za dużo pozostawiam samoistnieniu. Jestem twórczą grafomanka i nałogową problematorka… Pierwsza noc od wielu, kiedy zasnę sama. Wygodnie, z balsamem do ciala i po jednym wieczornym Tyskie, bo komputer nie zaciągnie za włosy…

Cwiercwiecze

I choc wiem czego chce, to niech ktos rozwieje moje watpliwosci… Chce isc na prawko i po rozum do glowy. Ja: „Wez mnie kurwa nie caluj przy ludziach!” M: „Dlaczego?” Dzien moich urodzin, godz. 0.00: M:”Wszystkiego najlepszego.” Ja:”Punktualnie” M:”Zycie jest pelne niespodzianek.”

Zostanmy przyjaciolmi.

 No bo z tego wszystkiego, to już gorączki na wieczór dostałam. Mama zapytała, czy czasem w ciąży z nim nie jestem, albo pewnie go aresztowali, dlatego wciąż się wzruszam, nawet na  reklamie. Bo mama widzi, ze kocham, ale nie wie, ze on nie.  I przecież…